Prolog

"Jeśli o czymś marzysz, możesz to osiągnąć. Jeśli nie próbujesz, nie pozostanie ci nic - żaden powód do życia. 
Bez marzeń człowiek umiera jak drzewo bez wody, jak pisklę bez matki, jak kwiat zdeptany bez litości..."

Nie liczył już, który raz próbował to zrobić i jak wiele sposobów przetestował. 
Zabić się. Tak bardzo tego pragnął. Wierzył w to, że śmierć przyniosłaby mu ulgę od bólu tego świata. Choć może lepiej, by przyniosła mu ulgę od jego własnego bólu. W końcu co mu pozostało? Próbowali zrobić z niego dziwkę, która będzie na każde skinienie swojego pana... Nie, on już nią się stał. Nie powinien się oszukiwać.
Nie zasłużył na to. Nie zrobił nic, by stać się czymś tak obrzydliwym. Był normalnym nastolatkiem i do tej pory nie miał pojęcia, dlaczego taki los spotkał właśnie jego. Dlaczego akurat on? Dlaczego nie ktoś inny? Każdego dnia zadawał sobie to pytanie, ale odpowiedź wciąż nie nadchodziła. 
Jednak tym razem, kiedy leżał przywiązany do łóżka, z opatrunkiem na ręce, czuł, że było inaczej. Coś się zmieniło. Nie, świat nadal pozostał tak samo brutalny i okrutny. Zmienił się on. Coś w jego wnętrzu uległo przekształceniu. Teraz był spokojny, nawet pomimo bólu, choć jeszcze niedawno targały nim skrajne emocje. 
Miał sen. Jeden z tych pięknych, na których myśl, człowiek uśmiecha się nawet po obudzeniu. I właśnie to robił teraz Aki. Uśmiechał się, mając przymknięte oczy, by łatwiej przypominać sobie kolejne obrazy ze snu. 
Wydawało mu się to trochę głupie i wiedział, że nigdy nikomu o tym nie powie. Bałby się, że go wyśmieją. Zresztą, i tak nie miał komu. Ale to, że wreszcie znalazł coś, dla czego warto było żyć, napawało go szczęściem. Miał marzenie, które pragnął spełnić. I już nie chciał umierać, nim tego nie osiągnie. Za wszelką cenę chciał przetrwać, nawet jeśli będzie musiał cierpieć. Nawet jeśli każą robić mu te wszystkie obrzydliwe i odrażające rzeczy. On przetrzyma to wszystko i kiedyś na pewno uda mu się dogonić swoje piękne marzenie. Na pewno! 
Kiedyś... kiedyś się ono spełni. 
Bo życie nie może być aż tak złe, prawda?

11 komentarzy:

  1. Skorzystałam z zaproszenia no i jestem ! :D Muszę przyznać, że wygląd bloga mi się bardzo podoba. Ja tam w tych kwestiach jestem beznadziejna. Ponad to Prolog wydaje się całkiem ciekawy, chodź nie mówi na razie za wiele. Ale w końcu to tylko prolog. :D Postaram się przeczytać rozdział zaraz po dodaniu no i myślę, że może być całkiem fajnie. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki za komentarz! :)
      Prologu w sumie w ogóle miało nie być, ale coś mnie natchnęło. No i pasuje do koncepcji. Ale mam nadzieję, że reszta wyjdzie lepiej :)
      A wygląd bloga zrobiłam idąc po najmniejszej linii oporu. Nigdy nie chce mi się tym bawić. Ale myślę, że wyszło nawet znośnie.

      Usuń
  2. Witam ^^

    Cytat jest wspaniały!
    Wybacz, ale musiałam to napisać. Perfekcyjnie odzwierciedla tytuł.

    Opowiadanie zapowiada się świetnie! :D
    Jutro przeczytam resztę i na pewno zostawię po sobie komentarz ;)

    Pozdrawiam,
    Merkuriuszka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witam, witam!
      Eee tam, nie jest taki wspaniały :P Ale trochę nad nim się namyślałam :P
      Jednak dziękuję bardzo!

      Pozdrawiam!

      Usuń
  3. Witam. Teraz znalazłam Twoje opowiadanie. Nie jest na razie za długie, ale już się wciągnęłam. Intryguje mnie tytułowe marzenie. Sądziłam, iż jest ono po prostu pragnieniem śmierci, ale widać, że chodzi tu o coś więcej...
    Prolog może krótki, ale interesujący. Pisałeś/aś już coś wcześniej? Nie widać jakichś błędów, jakie często są w prologach ;)
    Wenyy!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witam, witam!
      Niedawno zaczęłam, więc nie ma tego jeszcze za wiele, ale planuję trochę rozdziałów...
      Tak, marzenie Akiego jak najbardziej nie dotyczy śmierci. To by było za proste. A czego ono dotyczy tak dokładnie, będzie można przeczytać w dalszych częściach opowiadania :)
      Dziękuję! Zdarzyło mi się wcześniej pisać, ale nic wartego uwagi :)
      A jakie błędy często są w prologach? :D
      Pozdrawiam!

      Usuń
  4. Ciekawie się zaczyna :3
    Bardzo tajemniczo i smutnie...
    Dlaczego Aki już na wstępie przypomina mi mojego biednego Yukiego ;-;
    Te nasze uke to mają przerąbane ;-;
    A właśnie jeszcze jedno- genialny wygląd bloga <3
    Dla mnie ogromny plus <3
    Lecę czytać dalej ^^

    OdpowiedzUsuń
  5. Hej,
    no w końcu udało mi się znaleźć ten czas, myślę, że już teraz powinnam szybko nadrobić i być na bieżąco…
    zapowiada się na fantastyczne opowiadanie, ciekawie piszesz, dobrze się czyta, no i uwielbiam taką tematykę…
    Multum weny życzę…
    Pozdrawiam serdecznie Basia

    OdpowiedzUsuń
  6. Witaaaam~~~!
    Wreszcie tu weszłam! Jestem z tego dumna!
    Prolog olśniewająco-wciągający. Szczerze, zaczęłam się w to wkręcać. Ubóstwiam ból, cierpienie i śmierć. Bez tego nie można żyć. Inaczej mówiąc wybrałaś najlepszą tematykę, bo ją kocham. Idę dalej czytać!
    Pozdro :3

    OdpowiedzUsuń
  7. Hej,
    bardzo ciekawie się zapowiada to opowiadanie, uwielbiam taką tematykę, mam nadzieję, że dobrze trafii...
    Dużo weny życzę...
    Pozdrawiam serdecznie Aga

    OdpowiedzUsuń
  8. Hej,
    trafiłam dopiero co tutaj, o tak te klimaty bardzo mi się podobają, zapowiada się na fantastyczne opowiadanie, uwielbiam takie klimaty...
    Dużo weny życzę...
    Pozdrawiam serdecznie Iza

    OdpowiedzUsuń